Posty

Wyświetlam posty z etykietą figi

"Nie czytasz? Nie idę z Tobą do łóżka!” Ale... idę do kuchni

Obraz
       Przeczytałam książkę o świątecznym strajku. Urządziły go kobiety, które uznały, że ich faceci nie wiedzą ile pracy i wysiłku kosztuje przygotowanie świąt. K obitki dały im popalić s woim sam com . Oj dały popalić, mówię Wam. W książce "Strajk na Boże Narodzenie" Sheila'i Roberts są poruszone inne problemy związanych z relacjami w małżeństw ach, w rodzinie. Czyli nic nowego. Ale podane w świetny i zabawny sposób .        Ostatnie strony owej książki przy wołały banana na mojej twarzy. Niesamowity m epilogiem książki okazały się przepisy świątecznych dań i ciast pojawiających się w powieści . Niedługo święta, zatem postanowiłam się z Wami podzielić jednym przepisem, który ju ż zdał egz amin nie tylko w moim domu . Panie i panowie, przed Wami pudding.        To co mnie do niego przekonało, to fakt, że przygot o wuje się go na p arze. No to wyglądało jakby ktoś spec jalnie wiedział...

Bo lubię

Obraz
      Lubię ciasta. Piec. Z jedzeniem to już nie tak bardzo. Skubnę, podelektuję się i mój apetyt zostaje zaspokojony. Zatem co zrobić mając taki dylemat. Piec ciasta, a następnie karmić nimi kaczki w Saskim? Kaczki sobie dadzą radę (nawet tabliczki są stawiane, że kaczuszki dadzą sobie radę). Zatem co? W domu niby się cieszą na ciasto, ale na widok form do ciasta odruchowo popuszczają paski w spodniach. Zatem padło na znajomych. Będą się toczyć jak kuleczki ^^       Dlaczego lubię piec ciasta? Jest kilka przyczyn. Jedną z nich jest to, że mnie to uspokaja. W sumie gdybym była znerwicowana mogłabym pracować w cukierni :) Ale tym razem stało się inaczej. Z nienacka, podczas podróży z pracy do domu, dopadła mnie chęć. Nie miałam sprecyzowanego pomysłu. W zamrażarce miałam już pojemniczek uzbieranych białek (jak dobrze, że można je mrozić:) Po drodze wdepnęłam jeszcze do sklepu po jakieś drobiazgi i moje oczy ujrzały twaróg. Bi...