Posty

Wyświetlam posty z etykietą brownie

Brownie w całkiej nowej odsłonie

Obraz
Nie mając ciekawszych pomysłów spędzenia wolnego czasu, postanowiłam otworzyć moje magiczne pudełeczko „na później”. W owym pudełku znajdują się różne rzeczy. Przede wszystkim przepisy pospisywane na różnych kartkach, paragonach czy serwetkach. Są to przepisy moje, jak i innych. Zwolniłam blokadę. Uruchomiła się maszyna losująca. Komisja w składzie mojej osoby pilnowała przebiegu. I… Szczęśliwym przepisem wylosowanym do realizacji okazał się brownie z czerwonej fasoli. Zrobiłam ciacho. Dumna z siebie, ugryzłam kawałek. Nie mogłam uwierzyć. Ego się skurczyło. Ugryzłam drugi kawałek, a ego jeszcze mniejsze. No niby zjeść się da, ale to co miało urwać, nawet nie poruszyło. Fail! Po całości. Zwykle mam nosa do przepisów, ale tym razem mój nosek wprowadził mnie w maliny. Znudzonym wzrokiem patrzyłam na ten placek… Popiłam kawy. Znów spojrzałam. Miałam ochotę rzucić ciastem do kosza za trzy punkty. Stwierdziłam, że go uratuję. Tak też powstał mały torcik. BROWNIE Z FASOLĄ I KREMEM CZE...