Posty

Wyświetlam posty z etykietą Trójmiasto

Wszystko ma swój koniec

Obraz
       Zmieniłam nieco swoje zwyczaje i zamiast chodzić po górach, postanowiłam pochodzić po Wybrzeżu. Poszwędałam się po Sopocie, Gdyni, Gdańsku, a nawet zahaczyłam o Hel.        Będąc już nad morzem postanowiłam zamoczyć w nim nogi i sprawdzić naocznie, co z tą wodą, czy faktycznie taka zimna jak to informowano w prognozie. Przyznaję, dla morsów za ciepła, ale dla normalnego człowieka trochę rześka^^ Zobaczyłam też narodowy nowy sport, czyli ni mniej ni więcej parawaning. Szacun dla wytrwalców, którzy uwaleni leżeli i smażyli się w słońcu. Poległabym po 5 minutach. Ja postawiłam na zwiedzanie, a nie na smażenie, bo nie będę ukrywać, że nie wyleżałabym.        W Gdyni spacerowałam po nabrzeżu, gdzie cumuje Dar Pomorza. Pogoda była jak dla mnie boska, więc mój spacer trwał długo. Miałam chęć wdepnąć do Akwarium Gdyńskiego, ale kolejka, która przypomniała mi swoją długością ogonek na kolejk...