Koniec jesieni

       Wczoraj Bond, James Bond obejrzany. A dzisiaj spacer. Liście wznosiły się ku górze, na szczęście wiatr mnie nie porwał i dzięki temu mogę pokazać Wam kolorową niedzielną jesień:)








Popularne posty z tego bloga

Kurczak z warzywami

Domowy chleb pszenny

Deser z nutką alkoholu, czyli dla dorosłych